"Pracuj nad sobą a z koniem się baw" Pat Parelli

środa, 17 sierpnia 2016

13-15 sierpnia 2016 - długi weekend

Żyjemy, jest nie-najgorzej, w sobotę udało mi się nawet pobawić z ziemi z Siwką i Fiśkiem (oboje osiodłani barefootem) a na Siwce to nawet zasiąść na moment... Po roku przerwy... Drugi raz w ciągu ostatnich 4 lat...
Siwka pamięta WSZYSTKO; z ziemi otrzymałam chody boczne nad 3 beczkami (co to kiedyś nie-do-pomyślenia, żeby chodzić bokiem z czymś pod brzuchem ;-), propozycję skoków w te i nazad (squeeze), galopy, zmiany kierunku pięknie dynamiczne... Złoto, nie koń...
Finiu z kolei zapodał taki galop, że mi szczęka opadła...czegoś takiego jeszcze u niego nie widziałam, choć talent i predyspozycje do wysokiej klasy ujeżdżenia ma kolega aż nadto widoczne... Galop był prawie w miejscu, w tempie stępa wyciągniętego u Siwki, ustawienie wysokie, okrągłe (Fisiu zrobił się jakby o połowę krótszy) a skoki z jakim zapasem... Się chłopak marnuje snując bezczynnie po padokach... ale za to jaki szczęśliwy... no i przypomnieliśmy sobie przy okazji parę sztuczek, jak np. pacanie na komendę wybraną dowolnie nogą... Z uporem maniaka nie pamiętał, ale jak zaskoczył i ciastko zainkasował, to dał popis...

 photo IMG_4568_zpsouzrvjbe.jpg

 photo IMG_4567_zpsumtbvh9a.jpg

Kazik na wsi jak zwykle psoci, konie jednakowoż przywykły to jego "dzikich" zachowań i tylko zerkają nań podejrzliwie, od czasu do czasu ;-)

 photo IMG_4498_zpss3uljxfd.jpg

niedziela, 22 maja 2016

Aktywność - mizerna...

Brak czasu permanentny, ale zwierzyniec zadowolony, nie-kalany żadną pracą (nawet Bursztyna przestałam lonżować ;-) nabiera ciałka po zimie, trawa rośnie... i tylko ten niepokój, jaki będzie ten sezon, jeśli chodzi o siano, bo poprzedni był tragiczny... Nie jest tak sucho, jak zeszłej wiosny, ale szczególnego szału też nie ma... Straszą, że lato będzie upalne...
Roboty rozmaite idą pełną parą, zmienia się obejście nasze w szybkim tempie, żeby jeszcze tylko uszczknąć choć trochę czasu na konia jakiego...

kwiecień 2016:
 photo IMG_3996_zps9rxdbzwf.jpg

 photo IMG_3993_zpssl8p9rth.jpg

 photo IMG_3920_zpshxbsgn1l.jpg

 photo IMG_3924_zps9lvkdnnb.jpg

 photo IMG_3932_zpsuta9fbqt.jpg

czwartek, 21 kwietnia 2016

2 kwietnia 2016 - Łącznie vs. rozłącznie

Weekendowo łączę konie w jedno stado - w myśl zasady: im nas więcej, tym weselej: utarczki, umizgi, wspólne przechadzki w stylu "my do nich - oni do nas" itp...

 photo IMG_3666_zpsttf2xpsi.jpg

 photo IMG_3772_zpsthav6rgv.jpg

 photo IMG_3667_zpsbwp7a7fv.jpg

 photo IMG_3806_zpsivqyus3s.jpg


niedziela, 10 kwietnia 2016

26-29 marca 2016 - Wielkanoc i okolice

Wiosennie, przyjemnie, pracowicie.
Zbudowaliśmy, m.in. nowy okrągły wybieg. Koncepcja w ostatniej chwili uległa zmianie, ale efekt końcowy jest bardzo zadawalajcy :-)

Kaziu na obiekcie...
 photo IMG_3588_zpszb23m17i.jpg

 photo IMG_3584_zpszmtup8pp.jpg

Bladym świtem...
 photo IMG_3506_zpsvfrk4wmr.jpg

Siwe na posterunku... Gościnne występy na kwaterach Grubych Wałachów i płynących z tego profitach, np. inkasowaniu łakotek z ręki Kazia ;-)
 photo IMG_3578_zpsmtpzzl8w.jpg

 photo IMG_3580_zpsmqkrzloy.jpg

 photo IMG_3582_zpsq3sv7juq.jpg

Padokowe obrazki:
 photo IMG_3540_zps9egmy9zw.jpg

 photo IMG_3548_zpsmrb5jtez.jpg

 photo IMG_3526_zpsegtbdive.jpg

 photo 241c86f3-2bcb-4aac-9180-945755181b2b_zpsoum5x2fy.jpg

 photo IMG_3542_zpsuklcvigi.jpg

 photo IMG_3663_zpsl0ltjrrp.jpg
 photo IMG_3622_zpsdqmlwkii.jpg

piątek, 25 marca 2016

19-20 marca 2016 - Pod znakiem kopyt...

W sobotę/niedzielę werkowanie całego towarzystwa (przody) - pomimo długiej przerwy żadnych tragiczności, czyli bezstajenność procentuje :-)

Próby roszad na padokach: pierwsze od wielu miesięcy rozdzielenie Siwej i Bursztyna (na 30 minut)... Po chilowym zbaranieniu, powrócił spokój, prób sforsowania ogrodzenie nie było :-)
 photo IMG_3436_zpsy7roeexq.jpg

 photo IMG_3437_zpspwvwicfr.jpg

Obiad, obiad i po obiedzie...
 photo IMG_3454_zpsopewhuxq.jpg

 photo IMG_3462_zpshxchvp6v.jpg

 photo IMG_3478_zps27su7cqv.jpg

środa, 16 marca 2016

13 marca 2016 - Swobodny ruch...

...do lonżowania od jakiegoś czasu dołączam swobodny ruch... zwłaszcza Panom Grubym Wałachom wybitnie służy na psyche, czyli poprawia morale... Mogą se bezkarnie pokwiczeć, powierzgać, powygrażać mi na odległość dupskami - a im więcej kalumni pod moim adresem, tym żywszy ów swobodny ruch... Nie, żeby broń boże, jakaś kara, ale skoro tyle animuszu w narodzie, to czemu nie pogonić nieco ostrzej towarzystwa ;-)

 photo IMG_3329_zpszegbd8sa.jpg

 photo IMG_3319_zpsxex0wxpq.jpg

 photo IMG_3320_zpsixlfmlo4.jpg

 photo IMG_3331_zpsvnbvwoxr.jpg

 photo IMG_3325_zpsxiwvszg5.jpg

a tak przy okazji... Po ponad półrocznej walce wewnętrznej, jaką toczyłam pt. skubać rzepy, czy golić na łyso, Fisiek rozstał się ze swą bujną, acz zlepioną w ciało stałe, grzywą :-)
 photo IMG_3432_zpsffa5ae62.jpg

5 marca 2016 - pasowanie Equiflexa...

Tak, tak, po latach spełniło się moje marzenie i stałam się posiadaczką siodła EQUIFLEX...
Lżejsze od drewnianego Continentala o całe 3 kg, co robi wielką różnicę, bo nawet na Fiśka jestem go w stanie zarzucić... Wprawdzie po pasowaniu na 3 konie (w kolejności: Huc, Szaman, Siwka) ledwo mogłam ręce do góry podnieść, ale co tam, grunt, że marzenie się spełniło ;-)
...żeby nie było zbyt różowo jednakowoż: rozmiar terlicy full, więc, rzecz jasna, za szerokie, jako że posiadaczami końskich mięśni po 3 latach nic-nie-robienia zdecydowania nie jesteśmy, ale zaraz nabyłam też (za opary gotówki, bo Equi... zdecydowanie nadszarpnął mój budżet ;-) pad korekcyjny-pogrubiony przód i w weekend zamierzam testować :-)
Najważniejsze, że nie jest za wąskie a przy odpowiednich padach będzie pasowało na wszystkie nasze konie (z wyjątkiem Bursztyna, bo ten ma wyjątkowo wąską budowę, nawet w rozkwicie mięśniowym ;-)

 photo IMG_3217_zpscjcobjlu.jpg

 photo IMG_3230_zps2q6b4kiw.jpg

 photo IMG_3233_zpsxynygjrq.jpg