"Pracuj nad sobą a z koniem się baw" Pat Parelli

piątek, 23 stycznia 2015

21 stycznia 2015 - Siwe figle...

 photo IMG_3655_zps3771f4e9.jpg

 photo IMG_3658_zpsf8752a3f.jpg

 photo IMG_3665_zpsbd4d43c8.jpg

 photo IMG_3666_zps0d5acaaf.jpg

 photo IMG_3667_zpsf1c134e7.jpg

Ok, nieszczególnie to na figle wygląda, ale zapewniam, że figle były. Wesolutkie ;-)

17 stycznia 2015 - prace porządkowe

...nieszczególnie związane z końmi... Porządki w domu i okolicy... Kropla w morzu potrzeb, czyli lekka załamka...

 photo IMG_3638_zps8d7a33fe.jpg

wtorek, 6 stycznia 2015

4 stycznia 2015 - galopem w Nowy Rok...

 photo IMG_3602_zps21fdf672.jpg

 photo IMG_3456_zps06054d54.jpg

Znów udało się nam z Bebo wyrwać na wieś :-) Plan był nawet taki, żeby na co wsiąść, ale jakoś się po kościach rozeszło, jak zwykle ;-)
Zima chwilowo w odwrocie była, bez grudy, więc konie nieco przyszalały... Nieszczególnie trzeba było je do ruchu zachęcać...

 photo IMG_3443_zps916830a4.jpg

 photo IMG_3451_zpsc8f22251.jpg

 photo IMG_3471_zps2f1264be.jpg

 photo IMG_3453_zpsfcca39dc.jpg

 photo IMG_3540_zps6071ef27.jpg

I znów Bebo-Gośka...
 photo IMG_3611_zpsee9e63a4.jpg

 photo IMG_3616_zps299efc30.jpg

 photo IMG_3617_zps58439de5.jpg




poniedziałek, 29 grudnia 2014

28 grudnia 2014 - grudniowe odrobaczanie


 photo IMG_3255_zps1d286103.jpg
...jak to, cholera, było...?

 photo IMG_3260_zps3b9f396b.jpg
...a Ty tu czego???

 photo IMG_3296_zps2789d4e4.jpg
...co tu się dziś wyprawia?

 photo IMG_3262_zpsd4bedf44.jpg

 photo IMG_3271_zpsf59781e6.jpg

 photo IMG_3273_zpsb8fade3e.jpg

 photo IMG_3283_zps8cc6031a.jpg

 photo IMG_3289_zps9149aeb7.jpg

 photo P1120043_zps35e9fe2f.jpg

 photo P1120064_zps293abe5e.jpg

 photo P1120098_zps9c039b8c.jpg

Siwe umizgi :-)

 photo IMG_3399_zpsd1a5fe5c.jpg

 photo IMG_3401_zps538bcae2.jpg

 photo IMG_3404_zps7062cdc1.jpg

 photo IMG_3403_zps9814937e.jpg

 photo IMG_3402_zps6496164b.jpg


Bebo-Gośka (zwana przez brata Go-go-go):

 photo IMG_3345_zps99e2e911.jpg

 photo IMG_3415_zpsf060123b.jpg

 photo IMG_3414_zpsee0e113b.jpg
pozowanie z Fucią w tle ;-)

 photo IMG_3359_zpsc3709d4e.jpg
w kwestii Arabka a sprawa polska bez większych zmian ;-)

 photo IMG_3373_zps0aa45cf5.jpg

 photo IMG_3375_zpse2690009.jpg
ustawienie jak zwykle: od człowieka

 photo IMG_3364_zps69033af1.jpg
nasz słynny rodzinny zerk przez ramię (wyćwiczone na podskubującym znienacka Młodzieńcu-Szamanie ;-)

 photo IMG_3365_zpsb985cf75.jpg
po raz kolejny udało się przeżyć ;-)

 photo IMG_3333_zps55b7284d.jpg

 photo IMG_3332_zps7280f7be.jpg
Fucia zawsze w pobliżu, gotowa do pomocy :-)

Psie szaleństwa:
 photo IMG_3352_zps3cb0b8fd.jpg

 photo IMG_3338_zps8294c0a3.jpg

 photo IMG_3341_zps1a845edf.jpg


poniedziałek, 10 listopada 2014

9 listopada 2014 - jest, jak być powinno jesienną porą...

...czyli błoto. Nie żeby jakieś nadmierne, ale poślizg na padokach jest...
Po tegorocznej suszy rzeka nasza zrobiła się zanikowa, obeszłam z psami, bo roślinność tamże piękna, ale nijak konie puścić, bo zaraz się przeprawią na drugą stronę i hajda! na Ciechanów... ;-)
A w koniach duch ożywiony, na propozycję okrążania (na wolności) Siwe mi zapodało takie pobryki i wierzgi (1,5 metra od mojej osoby ;-) że się dość nieswojo poczułam. Dobrze, że kobył ma respekt, bo jakby tak ku mnie zadem ze swą wesołością, to nie wiem, czy zdołałabym odskoczyć ;-)
Huc też koło mnie radośnie podskakiwał a raz to nawet i dęba usiłował, ale mu nie wyszło, bo za gruby jest ;-)

Siwemu generalnie foty sensowne zrobić dość trudno, bo gdy tylko na nią spojrzę (choćby aparatem ;-) zaraz do mnie drałuje. No chyba że, z oddalenia albo gdy akuratnie żre ;-)

 photo IMG_3103_zps6a414396.jpg

 photo IMG_3112_zpsc7c2bdc2.jpg

 photo IMG_3114_zps95898395.jpg

 photo IMG_3128_zps4e42c35c.jpg

 photo IMG_3156_zps4d09fc67.jpg

 photo IMG_3161_zpsa5e5a0b0.jpg

 photo IMG_3157_zpse8f7dbe5.jpg

 photo IMG_3151_zpse13b881b.jpg

 photo IMG_3152_zps108a91ef.jpg

 photo IMG_3150_zps6fade1eb.jpg

 photo IMG_3149_zps8459fdfa.jpg

Ostatnio zawsze, gdy przyjeżdżam, łączę konie w stado (chodzą rozdzielone, parami: Siwe z Hucem i Fisiek z Białą - mniej głupich pomysłów duetu Panów Grubych Wałachów ;-) Jest okazja do popatrzenie na ciekawe  końskie interakcje. Siwe w każdej konfiguracji jest zdecydowaną alfą, Białe jednak toleruje, więc ta się pod nią podczepia i tłucze oba wałachy, ale po przerwie, gdy się kobyły spotykają, Siwe się na Białą bzdyczy, zwłaszcza przy sianie, a Biała bzdyczy się na mnie. Taka hierarchia ;-)
Ostatnio tak się nabzdyczyła, że posłała we mnie białe zadzisko ;-) Jej niedoczekanie! W trybie ekspresowym odbudowałam okrągły wybieg (z którego zostały tylko 3 drewniane słupki ;-) i następnym razem wkraczam do boju z Monty Robertsem. Od tego w ogóle powinnam była z Białą zacząć, ale jakoś do tej pory mi się nie chciało ;-)

 photo IMG_3132_zpsfe307072.jpg

Bob cięko chory (serce, śmiertelna choroba), dostaje leki, jest poprawa (miał już wodobrzusze) ale ile jeszcze da radę, nie wiadomo :-(